Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Najpierw skazany, dziś - zmieniono decyzję. Reżim Łukaszenki ułaskawił Pratasiewicza

Białoruski reżim Aleksandra Łukaszenki ułaskawił skazanego na początku maja na 8 lat więzienia Ramana Pratasiewicza, byłego blogera i redaktora kanału Niechta. Nie brakuje komentarzy, że miński satrapa próbuje coś ugrać na sprawie Pratasiewicza - być może nakłonić do współpracy innych opozycjonistów lub przedstawić się w nieco lepszym świetle w oczach Zachodu.

Autor:

Raman Pratasiewicz, były opozycyjny bloger i redaktor kanału Nexta, został ułaskawiony przez Alaksandra Łukaszenkę – powiadomiły w poniedziałek białoruskie media, powołując się na wypowiedź samego Pratasiewicza.

Były opozycyjny bloger został na początku maja skazany na osiem lat więzienia. W ramach tego samego procesu kary 20 i 19 lat pozbawienia wolności otrzymali zaocznie dwaj inni redaktorzy opozycyjnej Nexty, Sciapan Puciła i Jan Rudzik, którzy przebywają za granicą.

Sprawę ułaskawienia Pratasiewicza relacjonują media niezależne, powołując się na państwową agencję Biełta, która opublikowała wypowiedź Pratasiewicza.

Anna Maria Dyner z PISM jest zdania, że ułaskawienie Pratasiewicza to przekaz do innych więźniów politycznych i opozycjonistów.

Franak Wiaczorka, doradca Swiatłany Cichanouskiej, stwierdził, że "ułaskawienie nie oznacza wolności", a Pratasiewicz jest "pod maską". - Tymczasem reżim nasila presję wobec więźniów politycznych - ocenił.

Proces redaktorów Nexty rozpoczął się przed sądem obwodowym w Mińsku 16 lutego. Fizycznie uczestniczył w nim tylko jeden z oskarżonych – Raman Pratasiewicz. Dwaj pozostali przebywają poza granicami Białorusi i byli sądzeni zaocznie, w ramach tzw. postępowania nadzwyczajnego.

21 kwietnia prokurator zażądała kary 20 i 19 lat więzienia dla sądzonych zaocznie Puciły i Rudzika. Oskarżenie wnioskowało też o 10 lat dla przebywającego na Białorusi Pratasiewicza.

Władze oskarżyły całą trójkę o złamanie szeregu artykułów kodeksu karnego, w tym wzniecanie nienawiści, organizację protestów i działań naruszających porządek publiczny, wezwania do przejęcia władzy, utworzenie formacji ekstremistycznej, znieważenie Alaksandra Łukaszenki itd. Pucile i Rudzikowi zarzucono m.in. także zmowę w celu nielegalnego przejęcia władzy, finansowanie działalności ekstremistycznej i dyskredytację Białorusi.

Raman Pratasiewicz, którzy w przeszłości był jednym z redaktorów Nexty, został zatrzymany w Mińsku w maju 2021 roku po przymusowym lądowaniu samolotu, którym leciał z Aten do Wilna. Jest on byłym współredaktorem opozycyjnego kanału Nexta, uznanego przez władze białoruskie za "ekstremistyczny" i „terrorystyczny”. Już po aresztowaniu bloger wystąpił kilkukrotnie w mediach państwowych, przyznając się do winy i błędów, a także krytykując dawnych współpracowników z kręgów opozycyjnych. Przed procesem powiedział mediom państwowym, że „przyznaje się do winy w pełnym zakresie”.

Po ogłoszeniu wyroku w sprawie Pratasiewicza media poinformowały, że będzie on odbywał karę w areszcie domowym do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Wraz z Pratasiewiczem w 2021 roku zatrzymana została obywatelka Rosji, Sofija Sapiega, jego ówczesna partnerka. Sapiega została skazana przez białoruski sąd na sześć lat pozbawienia wolności. Władze wydały zgodę na jej ekstradycję do Rosji.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane