Na północnym wschodzie Ukrainy Rosjanie usiłują stworzyć nową grupę wojsk w celu przejęcia kontroli nad częściami obwodów charkowskiego, ługańskiego i donieckiego, w tym miastami Słowiańsk i Kramatorsk - poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Wróg próbuje atakować miasto Popasna, prawdopodobnie po to, by odciągnąć uwagę dowództwa wojskowego Ukrainy od prób przejęcia kontroli nad Iziumem i Mariupolem"
- podał sztab w komunikacie na Facebooku.
W komunikacie podano, że na lotnisko wojskowe w Homlu na Białorusi przerzuconych zostało około 200 najemników z krajów Bliskiego Wschodu.
- Oprócz tego Rosja nadal przerzuca oddziały rakietowe na Białoruś w celu zwiększenia intensywności ostrzałów punktów i obiektów infrastruktury na terenie Ukrainy pociskami balistycznymi. W rejonie Homla zarejestrowano przybycie trzech zestawów rakietowych Iskander i dwóch zestawów obrony przeciwlotniczej S-300 do ich osłony
- podał sztab.
Strona ukraińska oskarżyła wojska rosyjskie, że na zajętych terytoriach ograniczają przemieszczanie się ludności, biorą mieszkańców jako zakładników i wywożą zagrabione miejscowej ludności produkty żywnościowe.
Rosyjskie oddziały coraz częściej zaminowują pozostawiany na Ukrainie sprzęt wojskowy i używają min-pułapek - twierdzi sztab.