Ahmad Mulakhil, 23-latek, dokonał ataku zaledwie cztery miesiące po przybyciu do Wielkiej Brytanii. Zwabił dziewczynkę w odludną ślepą uliczkę, gdzie ją zaatakował.
Podczas 10-dniowego procesu w Sądzie Koronnym w Warwick, ławnicy usłyszeli, jak Mulakhil nagrał atak telefonem, śmiejąc się i grożąc śmiercią rodzinie dziewczyny. Został skazany za gwałt, porwanie dziecka, napaść seksualną i robienie nieprzyzwoitych zdjęć nieletniej.
Błagała go, żeby przestał
Wydając wyrok, sędzia Kristina Montgomery stwierdziła, że nie ma wątpliwości, iż celowo obrał on sobie za cel ofiarę, która sprawiała wrażenie „zestresowanej i nadmiernie czujnej”.
Mulakhil najpierw podszedł do dziewczyny w parku, a następnie spotkał ją ponownie później tego samego wieczoru. Nagranie z monitoringu uchwyciło, jak podchodzi od dziewczynki.
W nagranym oświadczeniu ofiara powiedziała, że błagała go, żeby przestał, ale ten kontynuował atak. Opowiedziała, jak się śmiał i groził jej rodzinie.
Następnie kamery monitoringu uchwyciły, jak Mulakhil odprowadzał zdenerwowaną dziewczynę do pobliskiego sklepu, gdzie kupił dwie puszki Red Bulla, korzystając z karty Aspen wydanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – finansowanej z pieniędzy podatników karty debetowej przyznawanej osobom ubiegającym się o azyl. Dzięki tej transakcji policja zidentyfikowała mężczyznę, który cztery dni później został aresztowany w swoim domu.
Dziewczynkę odnaleźli później w parku mieszkańcy, którzy powiadomili służby ratunkowe. Prokuratorzy poinformowali, że nadal cierpi na poważny uraz psychiczny i problemy zdrowotne.
Mulakhil twierdził, że uważał dziewczynę za 19-letnią, jednak ława przysięgłych odrzuciła jego wersję wydarzeń.
Przed ogłoszeniem wyroku przed Sądem Koronnym w Warwick zgromadzili się protestujący. Demonstranci nieśli transparenty z napisami „Stop inwazji – zakończmy imigrację”. Sprawa wywołała zaostrzenie debaty na temat kontroli granic i polityki azylowej w Wielkiej Brytanii.