- Oczekujemy niewielkich zmian na korzyść Tiszy, które mogą nam dać 141 czy 142 mandaty po uzyskaniu pełnych wyników wyborów - powiedział Magyar, rozpoczynając swoją konferencję prasową w Budapeszcie.
- Prezydent nie może czekać na ostatni możliwy termin inauguracji parlamentu, czyli 12 maja, ale musi jak najszybciej zwołać sesję inauguracyjną - zaapelował Magyar. - Nie możemy marnować czasu. Węgry znajdują się w trudnej sytuacji w wielu kwestiach - dodał.
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier, co daje jej konstytucyjną większość dwóch trzecich. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów.
Do parlamentu wejdzie też Mi Hazank, który może liczyć na sześć miejsc.
W głosowaniu wzięło udział niemal 80 proc. wyborców, czyli prawie 6 mln osób.