Maduro wraz z żoną zostali przewiezieni śmigłowcami z bazy lotniczej Stewart pod Nowym Jorkiem. Według CNN, zostali potem rozdzieleni i zamknięci w areszcie.
Oficjalne konto Białego Domu na platformie X pokazało krótkie nagranie z wnętrza aresztu Metropolitan Detention Center, na którym widać dyktatora odzianego w czarny dres i czarną czapkę lub opaskę na czole, idącego korytarzem w asyście dwóch przedstawicieli antynarkotykowej agencji DEA.
"... Extraordinary images out of New York, where Nicolás Maduro has now arrived in the United States, expected to be arraigned in the coming days." pic.twitter.com/xPYYTkvHgX
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) January 3, 2026
- Dobranoc, szczęśliwego Nowego Roku - powiedział Maduro po angielsku.
Według telewizji NBC, Maduro prawdopodobnie po raz pierwszy stawi się przed sądem w poniedziałek, kiedy formalnie usłyszy zarzuty.
Perp walked.pic.twitter.com/34iIsFUDdG
— Rapid Response 47 (@RapidResponse47) January 4, 2026
Na Maduro i jego żonie - oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, którzy pozostali na wolności - ciążą cztery zarzuty, w tym najcięższy uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym również w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za organizacje terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua. Zarzuty te obciążone są karą od 30 lat więzienia do dożywocia.