W pełni solidaryzuję się z Polską, zadeklarował prezydent Francji Emmanuel Macron w środę podczas szczytu państw G20 na indonezyjskiej wyspie Bali po tym, jak na terytorium Polski spadła rakieta, zabijając dwie osoby - poinformowała agencja Reutera.
Macron oświadczył też, że kontaktował się z polskimi władzami, aby poznać okoliczności wybuchu rakiet. "Trwa analiza zdarzenia" - powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej.
Francuski prezydent Macron dodał też, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i przekazał mu wyrazy solidarności w związku ze zmasowanym atakiem rakietowym na Ukrainę, do którego doszło we wtorek.
"Ze strony G20 wyszedł jasny komunikat, że nie chce wojny i że należy przestrzegać prawa międzynarodowego. Mamy pełną zgodę co do tego, by skłonić Rosję do deeskalacji konfliktu"
- powiedział Macron.
We wtorek na terenie województwa lubelskiego we wschodniej części Polski eksplodowała rakieta, w wyniku czego śmierć poniosły dwie osoby. Tego samego dnia Rosja dokonała zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę, był to największy ostrzał obiektów cywilnych od początku rosyjskiej agresji na ten kraj.