Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Kuriozalne tłumaczenia ws. debaty o Polsce. Halicki twierdzi, że nie o tym będą dyskutować

Na przyszłotygodniowej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbędzie się po raz kolejny debata dotycząca praworządności w Polsce. Jednak zdaniem europosła PO Andrzeja Halickiego... nie będzie ona debatą o Polsce, ale o "działaniach polskiego rządu w sprawie praworządności".

Autor:

Wniosek w tej sprawie złożyła frakcja Odnowić Europę, uzasadniając to podpisaniem przez prezydenta RP nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym.

„To nie będzie debata o Polsce, ale o działaniach polskiego rządu w sprawie praworządności. Podczas niej Komisja Europejska i Parlament Europejski dokonają oceny działań polskich władz. Przedstawiciele KE będą musieli ustosunkować się do podpisanych ostatnio przez prezydenta nowelizacji ustaw sądowych”

– powiedział Andrzej Halicki.

Europoseł PO wyraził oczekiwanie, że KE przedstawi ocenę, czy ze strony polskiego rządu jest wola do dialogu w sprawie praworządności.

„W tej kwestii musi nastąpić refleksja, nie można jechać pod prąd i mówić, że nic się nie dzieje, zmuszając innych do ustąpienia drogi. Ten rząd jedzie pod prąd, z pogwałceniem prawa krajowego, ale również unijnych traktatów”

– powiedział.

Halicki nie uważa też, że takie debaty są przenoszeniem polskich spraw na forum europejskie.

„Rząd PiS zachowuje się sprzecznie z własnymi zobowiązaniami. Nic dziwnego, że instytucje, z którymi ma do czynienia na co dzień, muszą reagować”

– powiedział.

Zapowiedział też, że europosłowie PO wezmą udział w debacie.

„Dla nas największe znaczenie będzie miała opinia Komisji Europejskiej”

– podsumował.

 

 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Świat