Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Kuba pogrążyła się w ciemnościach. Władze gotowe do rozmów z USA?

Kuba doświadczyła w sobotę drugiej ogólnokrajowej awarii zasilania w ciągu niecałego tygodnia – poinformowało ministerstwo energii tego kraju, który od miesięcy zmaga się z kryzysem energetycznym w związku z amerykańskimi sankcjami. Jednocześnie szef kubańskiego MSZ, Bruno Rodriguez, deklaruje, że jego kraj jest "gotowy do poważnego i odpowiedzialnego dialogu z USA".

„Nastąpiła całkowita awaria krajowej sieci energetycznej. Rozpoczęto już wdrażanie procedur mających na celu przywrócenie zasilania” – napisał resort na portalu X.

W niedzielę rano czasu polskiego pojawiły się informacje o przywróceniu zasilania w pierwszych regionach kraju.

Jak zauważyła agencja AFP, to siódma awaria w ciągu prawie pół roku, a także druga w ciągu niecałego tygodnia. W dniach 16 i 17 marca liczący około 10 mln mieszkańców kraj doświadczył zakłóceń w dostawach energii na całym terytorium.

Według rządu w Hawanie amerykańskie sankcje uniemożliwiają naprawę starzejącej się infrastruktury energetycznej, jednak sektor cierpi również na chroniczny niedobór inwestycji państwowych.

Czytaj więcej: Kuba na krawędzi upadku: tak wygląda gospodarczy paraliż

Kuba gotowa do rozmów z USA

W styczniu USA objęły wyspę embargiem na import ropy z Wenezueli i zagroziły innym możliwym dostawcom surowca. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że „wkrótce zrobi coś z Kubą”. Sekretarz stanu Marco Rubio ze swej strony zaznaczył, że władzę na wyspie muszą przejąć „nowi ludzie”.

- Kuba jest gotowa do „poważnego i odpowiedzialnego dialogu” ze Stanami Zjednoczonymi wobec napiętych stosunków dwustronnych – oświadczył w sobotę minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez, cytowany przez agencję Reutera.

Rodriguez, który przemawiał podczas szczytu Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC), podkreślił jednocześnie, że dialog z USA nie może wiązać się z „ingerencją w sprawy wewnętrzne” Kuby.

W piątek jego zastępca Carlos Fernandez de Cossio oświadczył, że system polityczny Kuby nie może być przedmiotem negocjacji z administracją USA. Oznajmił też, że negocjacjom „kategorycznie” nie podlega także pozycja prezydenta Miguela Diaza-Canela w kubańskim rządzie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej