Raszydow otrzymał 139 głosów w 240-miejscowym Zgromadzeniu Narodowym. Wokół jego kandydatury porozumiały się partia Borisowa GERB, turecki Ruch na rzecz Praw i Swobód, lewicowa Bułgarska Partia Socjalistyczna i nowa formacja byłego premiera Stefana Janewa Bułgaraski Postęp. Otwartym pozostaje pytanie, czy partie te będą w stanie znaleźć wspólny język i utworzyć rząd koalicyjny.
Piątkowe głosowanie umożliwia parlamentowi rozpoczęcie prac, powołanie klubów poselskich i komisji, pozwoli też na wszczęcie konsultacji w sprawie utworzenia rządu i otwiera drogę do prac nad projektem budżetu, opracowanym przez tymczasowy gabinet.
Zgodnie z konstytucją pierwszą partią, której prezydent powinien powierzyć misję utworzenia gabinetu jest GERB. W razie niepowodzenia następna w kolejności jest partia Kontynuujemy Zmiany Kiriła Petkowa. W trzecim i ostatnim kroku prezydent sam wskazuje partię, która powinna powołać rząd. Jeśli i ten sposób nie wyłoni nowego gabinetu, parlament zostaje rozwiązany i głowa państwa rozpisuje przedterminowe wybory.
Zarówno w parlamencie, jak i w środowisku analityków panuje przekonanie, że obecne Zgromadzenie Narodowe, do którego weszło siedem formacji, z których żadna nie ma możliwości samodzielnego rządzenia, utrzyma się najwyżej 3-4 miesiące i na wiosnę odbędą się kolejne, piąte od kwietnia 2021 r. wybory. Na obecnym etapie najważniejsze jest przyjęcie budżetu na 2023 r. i kilku ustaw, niezbędnych dla otrzymania unijnej pomocy finansowej w ramach planu stabilizacji i rozwoju.