- Większość Ukraińców wraca, już od dłuższego czasu. Więcej ludzi opuszcza ten kraj (Niemcy), niż do niego przyjeżdża
- mówił Melnyk. Zauważył, że z punktu widzenia Ukraińców Niemcy są odpowiedzialne za wiele ofiar śmiertelnych wojny, ponieważ do tej pory nie dostarczyły ciężkiej broni. Ambasador Ukrainy oczekuje, że kanclerz Olaf Scholz podczas zapowiadanej wizyty w Kijowie obieca dostawę niemieckich czołgów na Ukrainę.
"Bez niemieckiej broni ciężkiej niestety nie uda nam się przełamać ogromnej przewagi militarnej Rosji i uratować życia żołnierzy i cywilów"
- powiedział Melnyk w poniedziałek w wywiadzie dla agencji.
- Ukraińcy oczekują, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz podczas wizyty w Kijowie ogłosi nowy pakiet pomocowy niemieckiego uzbrojenia, który bezwzględnie powinien zawierać możliwe do natychmiastowego dostarczenia czołgi bojowe Leopard-1, a także bojowe wozy piechoty Marder
- oświadczył ambasador.
Andrij Melnyk nie szczędzi gorzkich słów Niemcom. W przeszłości podkreślał już, że kanclerz Angela Merkel mogła zapobiec wojnie. Krytykował również ciągłe przesuwanie terminu dostaw broni, zaznaczając, że Niemcy nie dostarczyły jeszcze żadnej ciężkiej broni na Ukrainę.