Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Siły ukraińskie schwytały rosyjskiego okupanta. Przy sobie miał paszporty, telefony, zegarki i damskie kosmetyki

Cenna elektronika, zegarek, biżuteria czy pieniądze - to wojenne łupy, jakie zrabował rosyjski porucznik, jednak został schwytany przez siły ukraińskie. Mienie mu odebrano, pokazano w sieci, podobnie zresztą jak jego wizerunek. Inny przypadek pokazuje, że w Rosji już cieszą się z „prezentów od rosyjskich chłopców”.

Autor:

Mija 41. dzień wojny na Ukrainie. Wojny sprowokowanej i rozpoczętej przez rosyjskiego najeźdźcę. Masakra w podkijowskiej Buczy, jaką Ukraina pokazała światu w ten weekend, to jeden z najbardziej drastycznych przekazów trwającej wojny.

Tym bardziej czuje się obrzydzenie, spoglądając na kolejne materiały.

W sieci sfotografowano wojenny łup schwytanego przez ukraińskie siły rosyjskiego porucznika. Wśród nich znajdowała się masa elektroniki, zegarek, biżuteria czy pieniądze. Drugorzędne znaczenie ma, czy skradzione przedmioty trafią z powrotem do swoich właścicieli - najważniejsze, że nie będą się nimi cieszyć Rosjanie.

Wojskowy trafił do niewoli; opublikowano także jego wizerunek.

Inny przypadek potwierdza, że wracający z wojny Rosjanie kradną, co popadnie. Robią to na tyle prymitywnie, że smartfony są lokalizowane w konkretnych miejscach, już na terytorium Rosji.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane