Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosyjskie macki w Mołdawii. Były prezydent odpowie za promocje symboli putinowskiej inwazji

Byłemu prezydentowi Mołdawii Igorowi Dodonowi oraz innym siedmiu deputowanym parlamentu grozi grzywna za propagowanie wstążki św. Jerzego, uznawanej od 2022 r. w tym kraju za symbol rosyjskiej agresji na Ukrainę. Użyli go oni podczas wtorkowego pochodu w Kiszyniowie.

Autor:

Politycy opozycji w najbliższych dniach powinni zostać ukarani z powodu pojawienia się na wtorkowym Marszu Pamięci w Kiszyniowie z pomarańczowo-czarnymi wstążkami przypiętymi do ubrań, twierdzą lokalne media relacjonujące zdarzenie.

Od kwietnia 2022 r. korzystanie ze wstążek św. Jerzego w przestrzeni publicznej jest zabronione pod groźbą kary do 9 tys. mołdawskich lejów, stanowiących równowartość 450 euro. Suma ta oscyluje na poziomie bliskim średniego miesięcznego wynagrodzenia w kraju.

Uczestnicy marszu upamiętniającego pokonanie niemieckiego nazizmu w 1945 r. to głównie członkowie i sympatycy największych opozycyjnych ugrupowań mołdawskiego parlamentu – Partii Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM) oraz Partii Komunistów Republiki Mołdawii (PKRM). W 101-osobowej izbie mają one łącznie 31 posłów.

Zgodnie z mołdawskim prawem za symbol rosyjskiej inwazji na Ukrainę poza wstążką św. Jerzego uważane są też litery “Z” i “V”, które siły podległe Moskwie umieszczają na pojazdach i odzieży podczas ataku na sąsiedni kraj.

Autor:

Źródło: pap Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane