Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosjanie ukradli... spis wyborców. Chodzi o „legalizację” okupacyjnych władz

Rosyjskie wojska włamały się do oddziału archiwum państwowego w Chersoniu na południu Ukrainy i grożąc bronią ukradły spis wyborców w obwodzie chersońskim; listy z nazwiskami będą przydatne najeźdźcom do przeprowadzenia tzw. referendum, sankcjonującego nowe okupacyjne władze - poinformowała w poniedziałek regionalna policja.

Autor:

Jak przekazano w komunikacie policji, spis pochodził z 2019 roku. "Dane personalne mieszkańców Chersonia i obwodu chersońskiego mogą posłużyć okupantom do zorganizowania pseudoreferendum zmieniającego granice Ukrainy (uzasadniającego aneksję regionu do Rosji lub utworzenie zależnej od Moskwy tzw. Chersońskiej Republiki Ludowej - red.)" - czytamy w oświadczeniu.

Napad z bronią w ręku

Pracownik oddziału archiwum w Chersoniu zeznał, że do budynku weszło trzech mężczyzn, jakoby posiadających stosowne zezwolenie wydane przez okupacyjne władze.

Grożąc użyciem broni automatycznej, wynieśli 15 koszyków z dokumentacją wyborczą

- przekazała regionalna policja.

W ostatnich tygodniach sztab generalny ukraińskiej armii informował o sukcesach natarcia w obwodzie chersońskim. 9 czerwca potwierdzono odzyskanie części terytoriów w tym regionie. Wcześniej, pod koniec maja i na początku czerwca, resort obrony i wywiad wojskowy (HUR) Ukrainy alarmowały, że rosyjska armia buduje pod Chersoniem fortyfikacje złożone z trzech linii umocnień.

Wskazuje to na zamiary wroga, aby utrzymać zajęte ziemie

- podkreślił przedstawiciel HUR Wadym Skibicki.

Leżące na południu Ukrainy obwodowe miasto Chersoń i niemal cały obwód chersoński znajdują się pod rosyjską okupacją od początku marca. Od kwietnia mają trwać przygotowania do przeprowadzenia tzw. referendum w sprawie przyłączenia tych obszarów do Rosji lub utworzenia tzw. Chersońskiej Republiki Ludowej. 25 maja prezydent Władimir Putin wydał dekret przewidujący uproszczony tryb nadawania rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom okupowanych terenów w regionach chersońskim i zaporoskim.

Wcześniej w poniedziałek szef władz obwodu chersońskiego Hennadij Łahuta poinformował, że na okupowanych obszarach w tej części Ukrainy wciąż przebywa około 450-500 tys. osób.

Autor:

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane