Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Personel elektrowni na celowniku Rosjan. Około 100 pracowników zostało uprowadzonych

Szef ukraińskiego koncernu Enerhoatom Petro Kotin ujawnił, że od początku marca Rosjanie uprowadzili około 100 pracowników Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. - Część z tych osób wróciła potem do pracy ze złamaną psychiką, oświadczając pod wpływem tortur, że popierają Rosję - dodał Kotin.

Autor:

Jak zaznaczył, obecnie w Enerhodarze w obwodzie zaporoskim, gdzie znajduje się elektrownia, przebywa około 10 tys. pracowników tego obiektu. Liczba osób bezpośrednio obsługujących instalacje jądrowe została jednak ograniczona. "Nie ma tam na przykład dodatkowych służb, które zazwyczaj znajdują się na miejscu w czasie pokoju" - powiadomił Kotin, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Rosyjskie wojska zajęły Zaporoską Elektrownię Atomową w nocy z 3 na 4 marca. Pod koniec maja Kotin poinformował, że na terenie obiektu znajduje się prawie 500 rosyjskich żołnierzy, ciężki sprzęt (transportery opancerzone, czołgi, pojazdy Ural), materiały wybuchowe i "wszystko to, co nie powinno znaleźć się w elektrowni". Niemniej, ukraiński koncern kontrolował dotychczas obiekt pod względem jego eksploatacji i obsługi technicznej.

Na początku czerwca Enerhoatom zaalarmował, że rosyjscy okupanci uprowadzili i wywieźli w nieznanym kierunku 11 członków personelu elektrowni. Pod koniec maja najeźdźcy wdarli się do mieszkania jednego z pracowników obiektu Serhija Szweca i go postrzelili.

Zaporoska Elektrownia Atomowa została zbudowana w latach 1980–1986 i jest największą elektrownią jądrową w Europie. Pracuje w niej sześć reaktorów, każdy o mocy 950 MW.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane