- Decyzje o korytarzach powinny zapaść jeszcze dziś wieczorem albo jutro rano, bowiem znowu będzie ostrzał, znowu dzieci będą chować się w schronach i ginąć
- podkreślił Podolak.
Haniebne działania Rosjan
Informacje te wcześniej już przekazał szef władz obwodowych Hennadij Łahuta na Telegramie. - Wojsko rosyjskie, które przebywa w obwodzie chersońskim, nie zgodziło się na utworzenie „zielonego korytarza” w celu dostarczenia pomocy humanitarnej do regionu - przekazał.
Łahuta napisał, że władze ukraińskie przygotowały 19 ciężarówek w celu przewiezienia do Chersonia i obwodu chersońskiego najpotrzebniejszych artykułów, ale strona rosyjska odpowiedziała, że „sami zapewnią pomoc humanitarną”.
Mer Chersonia Ihor Kołychajew przypomniał, że w czwartek osiągnięto na najwyższym szczeblu porozumienie w sprawie korytarzy humanitarnych, a tymczasem siły rosyjskie zamknęły wokół Chersonia pierścien i nie przepuszczają samochodów.
[polecam:https://niezalezna.pl/432697-jak-powstrzymac-rosyjska-eskalacje-doradca-prezydenta-ustanowic-strefe-zakazu-lotow-nad-ukraina
Rosyjska "pomoc"
- Mimo wczorajszych uzgodnień na najwyższym szczeblu w praktyce, "na dole", wszystko to na razie nie działa. Wszystko wskazuje na to, że "dobrzy wyzwoliciele" chcą przywieźć do Chersonia swoją "pomoc". Najpierw doprowadzili do krytycznej sytuacji, a teraz będą nas heroicznie ratować, żeby wszyscy przed kamerą podziękowali "dobroczyńcom”
- oznajmił Kołychajew na Facebooku.