Wcześniej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że władze Białorusi ogłosiły przetarg na wykonanie 50 tys. kart mobilizacyjnych z terminem zamówienia 31 grudnia 2022 r.
Z kolei białoruski opozycjonista Anatol Labiedźka, powołując się na anonimowe źródła, powiedział, że władze potajemnie zmieniły ustawę państwową "O stanie wyjątkowym", która pozwoli białoruskiemu wojsku brać udział w działaniach wojennych poza granicami kraju. Według Labiedźki norma ta powinna wejść w życie 25 stycznia 2023 roku.
Pod koniec lutego część wojsk rosyjskich biorących udział w inwazji na terytorium Ukrainy zaatakowała ukraińskie miasta z terytorium Białorusi. Ponadto terytorium tego kraju jest wykorzystywane przez rosyjskie dowództwo wojskowe jako platforma do ataków rakietowych na Ukrainę. Jednocześnie armia białoruska nie bierze udziału w działaniach wojennych przeciwko Siłom Zbrojnym Ukrainy.
Co jakiś czas różne źródła donoszą, że Władimir Putin próbuje nakłonić Aleksandra Łukaszenkę do bezpośredniego udziału w wojnie. Ponadto w tej chwili na terytorium Białorusi gromadzą się wojska rosyjskie: według różnych szacunków mówimy od dziesięciu do piętnastu tysiącach rosyjskiego personelu wojskowego.
Ukraińskie władze twierdzą, że nie widzą jeszcze zagrożenia zarówno nową inwazją wojsk rosyjskich z terytorium Białorusi, jak i udziałem armii białoruskiej w wojnie, ale jednocześnie przystąpiły do budowy płotu z drutem kolczastym na granicy z Białorusią.