Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który reprezentował Polskę na spotkaniu w Bratysławie, powiedział, że „to, że Polska ogranicza i do końca roku będzie wolna od rosyjskich surowców energetycznych, spotkało się tutaj z bardzo dobrym przyjęciem”. Dodał, że polska dyplomacja zachęca do podobnych kroków pozostałych sojuszników.
Jabłoński zwrócił też uwagę na kwestię konfiskaty rosyjskich majątków, ponieważ - jak stwierdził - „Rosja musi za tę wojnę zapłacić". - Pieniądze muszą się znaleźć zarówno na pomoc Ukrainie teraz, a także na jej powojenną odbudowę - powiedział. Zauważył, że należy przekonać pozostałe państwa do takiego podejścia.
Należące do grupy B9 Węgry nie zgodziły się na dostarczanie broni dla Ukrainy przez swoje terytorium. Minister spraw zagranicznych Słowacji Ivan Korczok podkreślił, że najważniejszą rzeczą dla ratowania Ukrainy jest jedność.
- Nie ulega wątpliwości, że Sojusz jest zjednoczony
- powiedział i dodał, że zwrócił się do obecnego w Bratysławie szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto, żeby komunikacja Budapesztu dotycząca Ukrainy lub NATO była jednoznaczna i nie wzbudzała wątpliwości co do jedności.
Szijjarto nie przyszedł na konferencję prasową, a jego zastępca Peter Sztaray powiedział, że spotkanie B9 jest dowodem jedności. - To jednak nie znaczy, że poszczególne państwa nie mają swoich własnych interesów, które muszą brać pod uwagę - stwierdził. Podkreślił, że każdy kraj robi co może, żeby wspierać Ukrainę.
- Opowiadamy się za jej niepodległością i integralnością terytorialną, przyjmujemy uchodźców i dajemy im schronienie. Należy to wziąć pod uwagę. Skoncentrujmy się proszę na tym, co nas łączy, a nie dzieli
- zaapelował.
Jabłoński powiedział, że w organizacjach wielostronnych, w formacie B9 lub w całej Unii Europejskiej, są państwa, sprzeciwiające się pewnym bardziej aktywnym działaniom. - My cały czas pracujemy dyplomatycznie, przekonując inne państwa do tego, aby tych sankcji nie blokowały. I rozmawiamy w taki sam sposób z Niemcami, jak i z Włochami, jak i z Węgrami i jak i z Austrią”.
Podobne stanowisko zajął szef dyplomacji Czech Jan Lipavski, który uznał, że wszystkie formaty służą do spotkań i dopracowywania stanowisk.
Od ataku Rosji na Ukrainę granicę polsko-ukraińską przekroczyło 2,393 mln osób. Obywatelom Ukrainy, którzy uciekli do Polski przed wojną, na mocy specustawy nadaje się numer PESEL, z czego skorzystało dotychczas ponad pół miliona osób. Ukraińscy uchodźcy mają zapewniony m.in. legalny pobyt, opiekę zdrowotną, możliwość podjęcia pracy i kontynuowania nauki.
Grupę B9 tworzą kraje wschodniej flanki NATO: Litwa, Estonia, Łotwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria.