Z informacji policji wynika, że ofiarami ataku ze strony kilku napastników była grupa działaczy Vox, którzy rozdawali ulotki w centrum miasta. Wandale zniszczyli ich stoisko z materiałami informacyjnymi, próbowali pobić, a także grozili śmiercią im oraz ich dzieciom.
W ocenie liderów Vox sobotni atak na członków tego ugrupowania jest próbą zastraszenia sympatyków tej uznawanej za populistyczną partii przed wyborami do parlamentu wspólnoty autonomicznej Madrytu. Odbędą się one 4 maja.
Kierująca listą Vox w wyborach Rocio Monasterio, potępiając agresję wobec zwolenników swojej partii, wskazała na brak reakcji na sobotnie zdarzenie ze strony innych ugrupowań politycznych. Przypomniała, że to jedno z licznych w tym miesiącu aktów agresji wobec działaczy Vox.
Do największych zamieszek w czasie wiecu Vox doszło 8 marca w madryckiej dzielnicy Vallecas. Po nieudanej próbie obrzucenia kamieniami lidera tej partii Santiago Abascala lewicowi ekstremiści zaatakowali pilnujących spotkania z wyborcami policjantów. W rezultacie starć rannych zostało prawie 40 osób.
W tym roku wiece Vox były już atakowane także przez lewicowych bojówkarzy w Katalonii, Kraju Basków i regionie Nawarry. W ich trakcie politycy partii kierowanej przez Santiago Abascala byli m.in. obrzucani kamieniami. W marcu przed budynkiem parlamentu Katalonii próbowano pobić przywódcę tego konserwatywnego ugrupowania.