Palenie tytoniu w Nowej Zelandii - statystyki
W Nowej Zelandii pali co dziesiąty dorosły obywatel (13 proc. społeczeństwa). Największy odsetek palaczy notuje się tu w grupie Maorysów: pali nawet co trzeci dorosły. Do 2025 r. nowozelandzki rząd zmniejszyć liczbę odsetek palących papierosy do 5%, a w przyszłości całkowicie wyeliminować palenie papierosów ze społeczeństwa.
Co zakłada plan rządu?
Zgodnie z planami rządu w Wellington, ustawa ma zostać przyjęta w przyszłym roku, a jej przepisy będą stopniowo wchodziły w życie aż do roku 2027. To wówczas zacznie obowiązywać zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych do palenia: papierosów, tytoniu do palenia, cygar, czy cygaretek. Po drodze Nowa Zelandia zamierza ograniczyć liczbę sklepów, w których można kupić papierosy, z obecnych 8 tys. do 500. Chce także wprowadzić zakaz sprzedaży papierosów z wysoką zawartością nikotyny. Obecnie w Nowej Zelandii papierosy pali 0,55 mln społeczeństwa. Plany Nowej Zelandii przedstawiła wiceminister zdrowia, Ayesha Verall:
- Chcemy, żeby młodzi ludzie nigdy nie zaczęli palić, dlatego wprowadzimy zakaz sprzedaży oraz udostępnienia wyrobów tytoniowych do palenia dla młodych ludzi, którzy będą wchodzić w dorosłość, gdy przepisy wejdą w życie
– zapowiedziała wiceminister.
W tym celu nowozelandzki rząd wspiera również palaczy w odchodzeniu od papierosów na rzecz tzw. bezdymnych produktów z nikotyną: e-papierosów i podgrzewaczy tytoniu. Tych produktów zakaz nie obejmie, ponieważ rząd w Wellington reguluje ich obecność na rynku inaczej niż papierosów. Widzi w nich bowiem szansę na poprawę zdrowia publicznego i rekomenduje palaczom przechodzenia na takie produkty, refundując je jako narzędzia do rzucania palenia.
Walka z paleniem w Polsce
Z paleniem, zwłaszcza wśród najmłodszych, walczy również Polska. Sejm uchwalił nowelizację ustawy akcyzowej, która poprzez podniesienie akcyzy na papierosy w kolejnych latach ma utrudnić do nich dostęp osobom nieletnim, a przez to zmniejszyć odsetek palaczy wśród młodych.
- Ponad 50 proc. młodych ludzi zaczyna swoją podróż przez świat używek właśnie od papierosów. Właśnie te tańsze marki i tańsze produkty są tymi, po które młodzi sięgają na samym początku, ze względu na ich dostępność cenową. Stąd dla osoby bardziej zaawansowanej w latach i o silniejszej pozycji ekonomicznej, tego rodzaju wzrost akcyzy może być nieodczuwalny, a dla młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą w nałóg, będzie to zmiana odczuwalna, która też, według analiz i prognoz OECD i Światowej Organizacji Zdrowia, może stanowić bardzo istotny czynnik ograniczający spożycie tego, co chyba wszyscy uważamy za produkty niezdrowe
– mówił Jan Sarnowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów.
Polska i Nowa Zelandia w swoich politykach antynikotynowych obrały zatem podobny cel. Jest nim stworzenie społeczeństwa wolnego od papierosów. Nowa Zelandia chce go osiągnąć do 2025 roku, a Polska – do 2030 roku. Nowa Zelandia wykorzystuje natomiast wszystkie dostępne możliwości pozwalające ograniczyć liczbę osób palących, idąc drogą redukcji szkód i zachęcając palaczy do wybierania mniej szkodliwych alternatyw, regulując je w sposób odmienny niż papierosy i opodatkowując je proporcjonalnie do stopnia szkodliwości. Polskie ustawodawstwo – z powodów systemowych – obecnie z takich możliwości nie korzysta, a dyskusja w tym obszarze nie została u nas jeszcze podjęta.