„Starsza mieszkanka Berlina od lat sypiała w swoim mieszkaniu z granatnikiem, kilkoma pistoletami, pistoletem maszynowym oraz strzelbami. Ale najwyraźniej nic o tym nie wiedziała”
– opisuje „Spiegel”.
Broń została ujawniona dopiero w ubiegłym tygodniu, kiedy kobieta wraz z synem chciała rozpocząć remont sypialni. Jak wyjaśniła, na schowek z bronią natknęła się przypadkiem, chcąc uporządkować rzeczy po zmarłym trzy lata wcześniej mężu. Policji zeznała, że „tajemnice męża nie były jej znane”.