- W ciągu ostatnich godzin wydarzyło się to, czego się obawialiśmy i przed czym ostrzegaliśmy – podkreślił Nehammer w oświadczeniu prasowym. Dodał, że uznanie przez Rosję niepodległości „republik ludowych” na wschodniej Ukrainie wskazuje na konfrontacyjną postawę Rosji.
- To nie pierwszy raz, gdy Federacja Rosyjska stworzyła państwa-widma – przypomniał, odnosząc się do Abchazji i Osetii Południowej w Gruzji.
- Złamanie umów międzynarodowych przez Rosję, naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy utrudnia rozwiązania dyplomatyczne
– podkreślił kanclerz i poinformował, że we wtorek ambasador Rosji w Wiedniu Dmitrij Ljubinski zostanie wezwany na rozmowę do MSZ.
Nehammer zaznaczył neutralność Austrii, jednak stanowczo wypowiedział się przeciwko łamaniu prawa międzynarodowego.
- Podstawą działań politycznych powinna być siła prawa, a nie prawo siły. Muszą być też podejmowane kolejne inicjatywy dyplomatyczne – dodał kanclerz. Nie chciał jednak komentować kontaktów Austrii z NATO.
Ocenił, że Austria nie spodziewa większych fal uchodźców z Ukrainy na swoje terytorium. Dodał, że konieczne może być jednak wsparcie krajów UE, które będą tym zjawiskiem bardziej dotknięte.
Nehammer skrytykował działania Rosji i pochwalił ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
- Ukraina działała bardzo ostrożnie i nie reagowała na prowokacje – podkreślił.
Poinformował też, że w poniedziałek w rozmowie telefonicznej zaoferował premierowi Ukrainy Denysowi Szmyhalowi dalsze wsparcie ze strony Austrii.