Rafineria ropy naftowej w Tuapse, która sprzedaje większość swoich produktów na eksport, wstrzymała działalność po ataku z 16 kwietnia.
Rosyjskie dowództwo w regionie poinformowało w środę 22.04, że w mieście od trzech dni trwają działania gaśnicze w związku z dużym pożarem terminalu morskiego, który wybuchł po ataku ukraińskich dronów.
Russians are having to evacuate Tuapse on the Black Sea coast as an insane amount of toxic smoke from burning oil continues to cover the sky for days.
— Igor Sushko (@igorsushko) April 20, 2026
A lesson for being "apolitical" and waging a war of genocide on another country. pic.twitter.com/WoS9cFFfM3
Ogromny pożar i skażone powietrze
Do akcji zaangażowano ogromne siły - na miejscu z ogniem walczyło 276 strażaków i 77 pojazdów.
Odczyty atmosferyczne wykazały, że stężenia benzenu, ksylenu i sadzy były dwa do trzech razy wyższe od dopuszczalnych, mieszkańców wezwano do pozostania w domach i zamknięcia okien.
„Sytuacja unormuje się, gdy tylko pożar zostanie ugaszony” – zapewniają rosyjskie władze.
Według rosyjskich urzędników, ukraińskie ataki z 16 i 20 kwietnia na miasto Tuapse uszkodziły infrastrukturę transportową portu i podpaliły magazyn produktów naftowych.