Jak poinformował we wtorek dziennik “Canarias7”, na decyzję o uznanie niepełnoletności czekają aktualnie 1282 osoby, które zostały poddane badaniom na weryfikację wieku. Nie mający dowodów tożsamości przybysze z Afryki twierdzą, że nie przekroczyli 18. roku życia, co zwiększa ich szanse na uniknięcie deportacji.
Gazeta wskazuje, że trudności w rozmieszczaniu nieletnich w innych regionach Hiszpanii doprowadziły do sytuacji zatłoczenia państwowych ośrodków opiekuńczych na archipelagu. Na początku lutego br. rząd Wysp Kanaryjskich deklarował, że nie ma już warunków do przyjmowania nieletnich przybyszów i będzie ich kwaterował tymczasowo na komisariatach.
Hiszpańskie media wskazują, że przed pandemią Covid-19 w ośrodkach dla nieletnich imigrantów przebywało na Wyspach Kanaryjskich zaledwie kilkaset osób, a obecnie władze regionu muszą ich kwaterować w wynajętych obiektach.
Ze statystyk rządu wspólnoty autonomicznej Wysp Kanaryjskich wynika, że masowy napływ na ten archipelag nielegalnych imigrantów z północno-zachodniej części Afryki rozpoczął się w 2019 r., czyli ostatnim roku przed pandemią.
Kanaryjskie władze przypominają, że w 2020 r. na te hiszpańskie wyspy dotarło około 20 tys. nielegalnych imigrantów z Afryki, czyli o ponad 1000 proc. więcej w porównaniu z całym 2019 r. Precyzują, że ponad połowę napływających wciąż stanowią Marokańczycy.
Skala fenomenu nie słabnie w 2022 r. Tylko w styczniu dotarła ich tam rekordowa liczba ponad 2 tys. W analogicznym miesiącu 2021 r. przybyło ich o dwustu mniej.