Liderka partii Bracia Włosi wydała oświadczenie w przeddzień rozpoczęcia przez prezydenta Sergio Mattarellę konsultacji w sprawie powołania nowej Rady Ministrów po wrześniowych wyborach parlamentarnych.
Meloni podkreśliła: "W jednej sprawie byłam, jestem i będę stanowcza. Zamierzam kierować rządem, który będzie miał jasną i jednoznaczną politykę zagraniczną. Włochy z podniesioną głową są pełnoprawną częścią Europy i Sojuszu Północnoatlantyckiego".
- "Kto się z tym nie zgadza, nie będzie mógł być w rządzie, za cenę niepowołania rządu"
- ostrzegła Meloni.
Dodała: "Włochy z nami u władzy nie będą nigdy słabym ogniwem Zachodu, niewiarygodnym krajem, tak drogim wielu naszym oszczercom".
Zapewniła, że Włochy "podniosą swoją wiarygodność i w ten sposób będą bronić swoich interesów".
- "Dlatego poproszę o przejrzystość wszystkich ministrów ewentualnego rządu. Pierwszą regułą rządu politycznego, który ma mocny mandat Włochów, jest przestrzeganie programu, na jaki głosowali obywatele"
- oświadczyła kandydatka na premiera.