W Paryżu do starć doszło na bulwarze Sewastopol; podpalono motocykl. Manifestanci przeszli z placu Chatelet do placu Republiki, gdzie policja użyła armatek wodnych.
Kolumna manifestantów maszerowała ze sztandarem: „Utrzymać prawo do wolności, powstrzymać islamofobię”.
Władze nie zezwoliły na organizację demonstracji przeciw przemocy policyjnej w stolicy, argumentując, że warunki bezpieczeństwa nie zostały spełnione. Mimo to w Paryżu odbywa się kilka manifestacji. Na jedną z nich władze wydały zgodę po tym, gdy demonstranci ją oficjalnie zarejestrowali. Policja zmobilizowała w Paryżu 3 tys. funkcjonariuszy.
Media podały, że wśród demonstrantów znajduje się duża, agresywna, zorganizowana grupa zamaskowanych osób, tzw. Czarny Blok.
#Paris #ViolencesPolicieres#StopLoiSécuritéGlobale #StopLoiSeparatisme #MarcheDesLibertés
— nonouzi (@Gerrrty) December 12, 2020
pic.twitter.com/sy85cvOxGg
Manifestacje odbyły się również w Lyonie, Strasburgu, Bordeaux, Lille, Dijon, Caen, Tours oraz Nancy. Według lokalnej prefektury około 1800 osób przeszło spokojnie przez centrum Montpellier. Natomiast w Lyonie służby użyły gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom.
À #Lyon, les manifestants de la #MarcheDesLibertés ont pu bénéficier du célèbre microclimat du #Macronistan, riche en brouillard toxique.
— 🌿🐝 Реми φ🦞 (@Callystor) December 12, 2020
Un quinquennat décidément irrespirable...#ViolencesPolicières#StopLoiSécuritéGlobale#France #12décembrepic.twitter.com/Y5SWw1Xv8r
„Protestuję nie tylko przeciwko ustawie o globalnym bezpieczeństwie, ale też przeciw zbyt wielu ograniczeniom” - wyjaśniła 23-letnia studentka Coline Marguet. „Naszym obowiązkiem jako obywateli jest zapewnienie poszanowania naszych praw” – oświadczyła natomiast 49-letnia lekarka Anne-Marie Briand, także cytowana przez AFP.
📹 | Clashes between police and demonstrators in #France's #Paris over security law.pic.twitter.com/Qw79t3iITE
— EHA News (@eha_news) December 12, 2020
Darmanin w dzisiejszym oświadczeniu podziękował policji i żandarmom za mobilizację „przeciw bandytom”.
Ustawa o globalnym bezpieczeństwie jest krytykowana przez manifestantów, którzy twierdzą, że narusza ona „wolność prasy, wolność słowa i prawo do demonstracji”, w szczególności z powodu art. 24, który penalizuje rozpowszechnianie zdjęć policjantów podczas interwencji.
To już trzecia z rzędu sobotnia demonstracja w Paryżu i innych francuskich miastach przeciwko ustawie, która jest procedowana przez parlament.