Wojska rosyjskie wycofują się z obwodu czernihowskiego na północy Ukrainy – poinformował w piątek szef władz obwodowych Wjaczesław Czaus na Telegramie.
„Wróg dzięki naszym siłom zbrojnym powoli wycofuje się z obwodu czernihowskiego. Z jakiego powodu – wie tylko on sam, ale mam nadzieję, że odchodzi stąd na zawsze” – oznajmił Czaus.
Dodał, że nawet jeśli wojska rosyjskie wycofują się tylko w celu przegrupowania sił, to „będziemy na nie czekać i odpowiednio przywitamy”.
Czaus podkreślił, że wszystkie hromady obwodu podjęły starania o przywrócenie funkcjonowania miejscowości, rozminowując je i oczyszczając od okupantów.
Ostrzegł przy tym mieszkańców, że nadal są możliwe ataki lotnicze w regionie.
„Wróg może działać w różny sposób. Dziś do nas dolatują i ostrzeliwują. Dlatego mam wielką prośbę, by w razie alarmu iść do schronów”
– powiedział.
I podsumował: „Za wcześnie na odprężenie. Mamy jeszcze mnóstwo pracy i wciąż trwa wojna”.
Wcześniej w sieci pojawiło się nagranie, na którym widać entuzjazm ludnosci ukraińskiej witającej wojska obrońców.
In #Chernihiv region, locals greet #Ukrainian defense forces:
— NEXTA (@nexta_tv) April 1, 2022
"We've been waiting for you..." pic.twitter.com/esLdvsIvho
Rosyjskie działania wojskowe w regionie doprowadziły do tego, że sytuacja humanitarna w Czernihowie na północy Ukrainy jest bardzo trudna.
- Od ponad dwóch tygodni mieszkańcy żyją bez wody, prąd, gazu i ogrzewania – podała agencja Ukrinform, cytując komunikat ukraińskiej policji państwowej.
W czwartek rosyjscy najeźdźcy ostrzelali ludność cywilną w mieście Nieżyn w obwodzie czernihowskim oraz otworzyli ogień w kierunku zamieszkanych terenów w rejonie nieżyńskim i czernihowskim. Informacje o ewentualnych ofiarach są sprawdzane – dodano.