Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Burmistrz Budapesztu będzie konkurował z Orbanem

Burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony ogłosił, że weźmie udział w prawyborach opozycji, które mają zdecydować, kto zmierzy się z nacjonalistycznym premierem Viktorem Orbanem w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na kwiecień 2022 roku.

Autor:

Gergely Karacsony, liberał, który pokonał kandydata Orbána w wyścigu o stanowisko burmistrza stolicy Węgier w 2019 roku, ma szansę wygrać prawybory opozycji, które odbędą się jesienią - piszą węgierskie media.

„Po analizie sytuacji postanowiłem, że będę kandydował w prawyborach opozycji, by kandydować na premiera”

- powiedział 45-letni polityk w wideo opublikowanym na Facebooku.

„Czuję, że Węgry są w trudnej sytuacji, nasz kraj jest bardzo podzielony. Chciałbym pomóc go zjednoczyć” - dodał w facebookowej wiadomości wysłanej ze wsi Nyirtasson, 270 kilometrów od Budapesztu, gdzie spędził dzieciństwo.

Sojusz zorganizowany przez sześć partii opozycyjnych zamierza zgłosić wspólnych kandydatów w wyborach parlamentarnych. Trzy partie już oświadczyły, że poprą burmistrza Karacsony'ego.

Z sondaży wynika, że sojusz nieznacznie wyprzedza partię Orbana, Fidesz. Od 2010 r. Fidesz trzykrotnie zdobył większość parlamentarną, po części dzięki decyzjom partii opozycyjnych o samodzielnym kandydowaniu.

W ubiegłym roku sojusz, który tworzą różniące się programowo partie lewicowe, prawicowe i liberalne, zapowiedział, że będzie współpracował, aby poprzeć pojedynczych kandydatów przeciwko Fideszowi we wszystkich 106 okręgach wyborczych.

Zgodził się także wypracować wspólny program wyborczy, oskarżając Orbána o poprowadzenie Węgier w kierunku autorytarnych rządów i odejście od podstawowych wartości demokratycznych i Unii Europejskiej.

Pierwsza tura wyłonienia wspólnych kandydatów opozycji w wyborach 2022 roku odbędzie się od 18 do 26 września, a druga tura od 4 do 10 października.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej