Frałou został zatrzymany 4 maja w Brzozówce pod Lidą przez milicję drogową. Do procesu przebywał w areszcie. Sąd w Lidzie wymierzył mu karę 15 dób aresztu i 870 rubli (ok. 1300 zł) grzywny.
Żona Frałoua poinformowała, że jego samochód zatrzymano na milicyjnym parkingu do zakończenia odbywania kary i opłacenia grzywny. Świadkami na procesie byli milicjanci.
Hrodna.life podaje, że po zatrzymaniu personel aresztu odmówił przyjęcia paczki dla Frałoua. Według Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ) jego żonę poinformowano, że „dla politycznych paczki nie są przyjmowane”.