Setki demonstrantów zebrały się na placu w centrum liczącego niespełna 30 tys. mieszkańców IJmuiden - informuje portal NOS. Chcieli oni zaprotestować przeciwko obowiązującym obostrzeniom pandemicznym.
Zgromadzenie było nielegalne i burmistrz zdecydował o jego rozwiązaniu. Manifestanci nie chcieli się rozejść, interweniowały oddziały prewencyjne policji.
Portal informuje o aresztowaniach, nie precyzuje jednak, ile osób zostało zatrzymanych.
W mediach społecznościowych pojawiły się wezwania, aby 12 grudnia był datą „obudzenia Holandii”. W kilku miastach doszło do kilkudziesięcioosobowych protestów.
Manifestanci zebrali się m.in. w Amsterdamie, Hadze oraz Hilversum. Z informacji przekazanej przez biuro rzecznika stołecznej policji wynika, że nie zanotowano żadnych incydentów.