Na pokładzie Tu-154 lecącego do Syrii znajdowali się wojskowi, 64 członków słynnego Chóru Aleksandrowa oraz dziewięciu dziennikarzy.
"Wstępne ustalenia wskazują, że wrak jest na głębokości 27 m w odległości mili od brzegu, przy którym znajdował się pas startowy" - podało w komunikacie rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Wojskowi nurkowie znaleźli jak na razie cztery większe części samolotu. W poszukiwanie szczątków wraku zaangażowanych jest 3,5 tys. osób, w tym 135 nurków.
FSB upiera się, że tragedia nie została spowodowana przez atak terrorystyczny.