Wypuszczenie na rynek takiego modelu łóżka, wydaje się być kpiną z katastrofy, w której zginęło 298 osób.
"28 września międzynarodowa komisja śledcza ustaliła, że "Buk", który zestrzelił Boeinga 777 został przywieziony na Ukrainę z terytorium Rosji, a później, po oddaniu tragicznego w skutkach strzału, z powrotem tam powrócił. Według śledczych, pocisk rakietowy został odpalony z terytorium kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów." - czytamy w polsatnews.pl
Pierwotnie łóżeczko można było kupić na stronie internetowej, jednak od jakiegoś czasu jest niedostępne. W centrum handlowym w Magnitogorsku kosztuje ono 10 tys. rubli czyli około 600 zł.