Do brutalnego pobicia doszło na południu Francji - w miejscowości Vitroilles, 30 km od Marsylii (siedliska imigrantów z krajów arabskich i Afryki). Młody Francuz, który późnym wieczorem szedł ulicą z krzyżykiem na szyi, został otoczony przez czterech mężczyzn. Szturchali go, wyzywali, na koniec przewrócili i pobili. Krzyżyk, z którego się wyśmiewali, został napadniętemu zerwany z szyi.
Nieprzytomna ofiara trafiła do szpitala.