Referendum, w którym obywatele Włoch będą decydować o szeregu zmian w konstytucji tego kraju, będzie wielkim testem dla rządu premiera Matteo Renzi.
Renzi zapowiedział, że zrezygnuje z urzędu, jeśli ludzie w głosowaniu opowiedzą się przeciwko reformom, jednym z głównych filarów programu rządu centrolewicy.
Nowe przepisy, przyjęte przez parlament w kwietniu, mają na celu zwiększenie stabilności politycznej Włoch. Premier chce w ten sposób skończyć dekadę rządów "obrotowych-drzwi", które utrudniały ożywienie zadłużonej gospodarki kraju.
Pod petycją nawołującą do ogłoszenia referendum podpisało się ponad 500 tys. osób. Zgodnie z włoskim prawem, rząd będzie musiał w ciągu 60 dni ustalić datę głosowania.
W lipcu Renzi powiedział, że referendum może odbyć się 9 października lub 06 listopada.