Ministerstwo Obrony Litwy rozpoczęło rozmowy z norweskim przedsiębiorstwem Kongsberg Defence&Aerospace w sprawie zakupu systemu obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu NASAMS – informuje litewski portal Delfi.
Obecnie na wyposażeniu armii litewskiej znajduje się jedynie system ochrony powietrznej krótkiego zasięgu, zdolny do likwidowania celów w odległości do 5 km. Dzięki systemowi NASAMS możliwe będzie neutralizowanie celów oddalonych o 15 km – poinformował Juozas Olekas Minister Obrony Litwy. System NASAMS powstał przy współpracy norweskiego Kongsberg Defence & Aerospace oraz amerykańskiego koncernu zbrojeniowego Raytheon. Wszedł do służby w 1998 roku. Polska jest również zainteresowana systemem NASAMS, który byłby głównym komponentem składowym programu obrony powietrznej Narew. Z tego powodu Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała w ubiegłym tygodniu list intencyjny z Kongsberg Defence & Aerospace w sprawie współpracy przy tworzeniu programu Narew. Według informacji i raportów wcześniej publikowanych system obrony przeciwlotniczej może być rozwijany wspólnie z pozostałymi dwoma krajami bałtyckimi. Litwa przez długie lata nie wypełniała zobowiązań jako kraj członkowski NATO dotyczących przekazywania minimum 2 proc. PKB budżetu na obronność. Dopiero po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku i wspomaganiu separatystów na wschodzie Ukrainy poczyniła pewne kroki zmierzające do zwiększenia wydatków na wojsko. Na rok 2016 rząd w Wilnie przeznaczył 575 mln euro (1.48 PKB) w 2017 suma ta ma wzrosnąć o 150 mln euro.