Jak podała agencja Associated Press, Trump ma 1238 delegatów, czyli o jednego więcej niż wymagane minimum, które wynosi 1237.
W kolejnych prawyborach będzie można zdobyć jeszcze 303 delegatów. Wszystko wskazuje na to, że większość z nich prawdopodobnie również zgarnie Trump.
Jeszcze w czerwcu 2015 r., gdy Trump ogłaszał swoją chęć startu w wyborach, jego kandydatura była komentowana jako dowcip i chęć zwrócenia na siebie uwagi.