W programie „Kawa na ławę” w TVN24 rozmawiano między innymi o sposobie, w jaki traktuje Polskę część eurokratów i europejskich instytucji. Dosadnie mówił na ten temat Marek Magierowski.
– stwierdził dyrektor Biura Prasowego Kancelarii PrezydentaNiestety, Unia Europejska – organizacja niewątpliwie szlachetna, z dobrymi intencjami – czasami wygląda jak „Folwark zwierzęcy” Georga Orwella. Niektóre zwierzęta są po prostu równiejsze i czasami sankcje nie są wprowadzane
– przypomniał Marek Magierowski.
Niemcy i Francja, od momentu, kiedy został wprowadzony traktat z Maastricht, przez kilka lat z rzędu łamały zobowiązania dotyczące deficytu budżetowego i żadna krzywda ich nie spotkała. Kilka dni temu Hiszpania i Portugalia – dwa kraje, które także złamały porozumienie z Komisją Europejska, dotyczące wysokości deficytu budżetowego – zostały de facto uniewinnione
Jak dodał, w tym samym czasie, Komisja Europejska – reprezentowana przez Fransa Timmermansa – w dosyć spektakularny sposób atakowała Polskę. – W tym samym czasie Matteo Renzi, premier Włoch, od wielu miesięcy prowadzi bardzo intensywną kłótnię z Komisją Europejską i nikt nie narzeka na to, że Włochy oddalają się od Unii – dodał.
– podsumował Marek Magierowski.Unia Europejska to jest taki organizm, w którym jest kilka ośrodków władzy (…) i mamy do czynienia niekiedy z bardzo ostrą rywalizacją o wpływy między tymi instytucjami. Czasami niektórzy eurokraci wykorzystują takie właśnie preteksty jak spór polityczny w Polsce do tego, żeby pokazać swoją domniemaną siłę, swoje wpływy w Unii Europejskiej i mam wrażenie, że właśnie z takim zjawiskiem mamy do czynienia także i tym razem. (…) Być może Frans Timmermans celuje w jakieś stanowisko polityczne, być może następnego szefa Komisji Europejskiej, i być może właśnie dlatego wypowiada się w sposób tak radykalny na temat tego, co się dzieje w Polsce