Według specjalistów premier to jedyna licząca się postać - obok głowy państwa - na tureckiej scenie politycznej.
Davutoglu powiedział dziś, że nie zamierza rezygnować z członkostwa w partii AKP i będzie „kontynuować walkę” jako deputowany partii rządzącej. Dodał, że jest lojalny wobec prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.
Wśród następców premiera wymieniany jest m.in. minister transportu Binali Yildirim czy Berat Albayrakminister szef resortu energii, prywatnie mąż najstarszej córki prezydenta, Esry.