Dwóch kierowców unijnych urzędników to radykalni muzułmanie, przy których znaleziono materiały propagandowe tzw. Państwa Islamskiego - poinformował niemiecki dziennik "Der Spiegel". Kierowców zwolniono, a w ich sprawie prowadzone jest policyjne śledztwo.
Kierowców zatrudniała zewnętrzna firma, sprawa wyszła na jaw po przeprowadzonej w niej kontroli. Okazało się, że firma zatrudnia osoby, które miały wcześniej konflikt z prawem.
Parlament Europejski zdecydował, że urzędnicy w przyszłości nie będą korzystać z kierowców zatrudnionych przez zewnętrzne firmy.