Jak podaje portal kresy24.pl, powołując się na oficjalny komunikat Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji, za otrzymywane co miesiąc pieniądze Matajtis przekazywał Litwinom informacje o rosyjskich siłach zbrojnych, „które mogły wyrządzić dużą szkodę obronności kraju”.
38-letni mężczyzna miał podwójne obywatelstwo – rosyjskie i litewskie, co ułatwiało mu szpiegowanie, ale prawdopodobnie spowodowało także zainteresowanie rosyjskiego kontrwywiadu jego osobą. W ręce FSB wpadł w czerwcu ubiegłego roku w Obwodzie Kaliningradzkim.
W Kaliningradzie właśnie zakończył się jego proces, na którym litewski szpieg przyznał się do stawianych mu zarzutów i został skazany za zdradę państwa na 13 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i 200 tys. rubli grzywny (11,5 tys. PLN). Został także zdegradowany.
Rosyjskie służby nie ujawniają żadnych innych szczegółów tej sprawy, gdyż została ona opatrzona sygnaturą „tajne”. Wiadomo jednak, że w okolicach Sowiecka, gdzie Matajtis został aresztowany, mogły stacjonować rosyjskie wyrzutnie rakiet balistycznych Iskander.