W 1848 roku gen. Bem i tysiące polskich żołnierzy wierzyli, że pokonując Austro-Węgry w Budapeszcie, dadzą radę odbudować wolną Polskę. Symbolicznie starły się dwie największe armie lądowe: austriacka i rosyjska z pragnącymi wolności Polakami i Węgrami - zaczął redaktor naczelny "Gazety Polskiej".
- dodał Tomasz Sakiewicz.- Mimo wygranych ponad 30 bitew przez gen. Bema, nie mogliśmy tej wojny wygrać. Skutki polityczne były potężne i doprowadziły do ustanowienia autonomii węgierskiej. Wiele lat później, ale jednak można powiedzieć, że to powstanie zaczęło proces, które kilkadziesiąt lat później doprowadziło do tego, że nasze kraje stały się wolne
Szef "GP" podkreślił:
Dzisiaj, gdy mówimy o Międzymorzu, musimy pamiętać, że są to trzy morza: Bałtyk, Adriatyk i Morze Czarne. Wszystkie te narody szukają porozumienia i chcą być wolne. To nasz wielki kapitał. Wyciągnijmy wnioski z przeszłości. Wtedy, kiedy byliśmy razem, byliśmy wolni i bogaci. Kiedy się kłóciliśmy, w miejsce republik przychodziły imperializmy. Dzisiaj wybraliśmy: chcemy być razem.
Po Tomaszu Sakiewiczu przemawiał Ryszard Kapuściński, przewodniczący Klubów "Gazety Polskiej". Mówił:
Chciałem opowiedzieć o ostatnich pięciu latach. Pięć lat temu, kiedy naród węgierski pod wodzą premiera Viktora Orbana zaczął swoje przemiany, obronę gospodarki, bronienie własnych interesów narodowych, cała lewacka Europa zwróciła się przeciwko nim, przeciwko Węgrom. Byli oni wtedy osamotnieni w Europie, ale nasze środowisko: Klubów "Gazety Polskiej", mediów Strefy Wolnego Słowa, nie zapomniało o Węgrach. Przyjechaliśmy tutaj, aby wesprzeć przemiany i pokazać, że Węgrzy nie są osamotnieni w Europie. Przyjechało nas wtedy 10 tys ludzi, Polaków. Pokazaliśmy lewackiej Europie, że Węgrzy maja przyjaciół w Europie. Przyjaźń trwa do dzisiaj. Dzisiaj Polska jest pod podobnym pręgierzem europejskiego lewactwa. Dzisiaj Węgrzy pokazują, że są razem z nami. Parę dni temu premier Viktor Orban do jednego z dziennikarzy niemieckich powiedział, ze naród węgierski jest w stanie przelać swoją krew za Polskę. Ostatnio jedynym ministrem, który był przeciwny opinii Komisji Weneckiej był Węgier Varga. Pan premier Orban dał do zrozumienia, że będzie blokował inicjatywy, które są podejmowane przeciwko Polsce w Europie. Za to mu dziękujemy. Dziękuję Węgrom. Dziękuję wspaniałemu narodowi węgierskiemu
Partnerem Głównym IV Wielkiego Wyjazdu na Węgry jest PKP S.A.