Do eksplozji doszło w zachodniej dzielnicy Charlottenburg około godziny 8 rano czasu lokalnego. Śledczy sprawdzają pojazd w poszukiwaniu kolejnych materiałów wybuchowych.
Policja zablokowała rejon w jakim doszło do wybuchu. Ludziom kazano pozamykać okna i nie wychodzić na balkony.
Policja udostępnił zdjęcie auta, w którym doszło do wybuchu. Wszystkie szyby są wybite, maska auta rotrzaskana.

Dziennikarz „Der Spiegel” Matthias Gebauer podał, że śledczy skłaniają się ku temu, że nie był to akt terroryzmu. Mówią, że mogła być to zemsta wśród handlarzy narkotyków.