Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Francja płonie - protesty uczniów przerodziły w bójki z policją. Rośnie liczba rannych i zatrzymanych

Protesty licealistów we Francji, które rozpoczęły się od postulatów dotyczących warunków nauki, braków kadrowych i finansowania szkół, w kolejnych dniach przerodziły się w otwartą wojnę z policją. W wielu miastach doszło do bezpośrednich starć, podpaleń oraz aktów wandalizmu, a służby informowały o setkach zatrzymań. W sieci pojawiają się coraz bardziej drastyczne nagrania z Francji.

Pierwotnie uczniowie wyszli na ulice w proteście przeciwko przepełnionym klasom, niedoborom nauczycieli oraz pogarszającym się warunkom nauki. W miastach takich jak Lille, Rennes, Nantes czy Marsylia część zgromadzeń zakończyła się starciami z policją. Protestujący podpalali śmietniki i rzucali przedmiotami w funkcjonariuszy, a policja odpowiadała m.in. użyciem gazu łzawiącego.

Zamieszki we Francji

Szczególnie poważny incydent odnotowano w Nantes, gdzie pożar objął część liceum Nelson Mandela. Według lokalnych mediów ogień miał rozprzestrzenić się z płonących pojemników na śmieci na elewację i fragment budynku szkoły. Personel oraz uczniów ewakuowano, a sprawą zajęły się służby.

W mediach społecznościowych szeroko rozpowszechniane są nagrania związane z protestami. Na jednym z nagrań widać francuską policjantkę, która ucieka przed wandalami. Zostaje dogoniona i przewrócona na ziemię. Od początku protestów rannych zostało co najmniej 119 uczniów i pracowników szkół oraz 83 funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Zatrzymano 625 osób.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat