"Przeciwnik małżeństw homoseksualnych, aborcji, pasjonat broni, zwolennik całkowitego zniesienia wiz dla Polaków i zwiększenia obecności wojsk NATO w Europie" - tam Cruza opisała na początku lutego "Gazeta Polska Codziennie".
CZYTAJ WIĘCEJ: Ted Cruz - obrońca życia i przyjaciel Polski
Początkowo Trump miał sporą przewagę, ale z każdą godziną ona maleje. Cruz zdecydowanie wygrał w połowie z czterech stanów, w których odbyły się republikańskie prawybory. Zwycięstwo było znaczne. Natomiast w dwóch pozostałych przegrał minimalnie.
Co ciekawe, nie sprawdziły się przedwyborcze sondaże. Skąd my to znamy?
Sobotnie wyniki: Ted Cruz wygrał w Kansas (48 proc. do 23 proc.) i Maine (46 proc. do 33 proc.), Trump wygrał w Kentucky (36 proc. do 32 proc.) i w Luizjanie (41 proc. do 38 proc.).
"By zdobyć nominację Republikanów potrzebne jest poparcie 1237 delegatów" - przypomina interia.pl. Obecnie sytuacja wygląda następująco: Donald Trump (399 delegatów); Ted Cruz (307).