Wszyscy trzej mężczyźni skazani przez sąd w Estonii to przemytnicy, którzy pracowali na rzecz rosyjskiego wywiadu. Według ustaleń estońskiej prokuratury generalnej, w ostatnich latach przekazywali oni specsłużbom FR kluczowe dane na temat funkcjonowania estońskiej straży granicznej, wojsk oraz służb bezpieczeństwa. Dwóch z osadzonych, 21-letni Estończyk Aleksandr Rudnev i 42-letni bezpaństwowiec (stały mieszkaniec Estonii, ale bez obywatelstwa tego kraju) Pavel Romanov usłyszało wyroki już w październiku ub. roku, jednak dopiero teraz upubliczniono tę informację. Sąd w Estonii skazał ich wówczas odpowiednio na 2 oraz 4 lata i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Z zebranych dowodów wynikało, że Romanov rozpoczął współpracę z rosyjskim wywiadem już w 1994 r. i kontynuował ją do lutego ub. roku. Z kolei Rudnev pracował na usługach Kremla w latach 2013–2015. Kilka dni temu wyrok 4 lat więzienia usłyszał również 32-letni Estończyk Maksim Gruzdev, który przez blisko dwa lata (2013–2015) przekazywał tajne dane rosyjskim służbom specjalnym.
Warto również dodać, że właśnie w październiku ub.r., kiedy wydano wyroki w sprawie Rudneva i Romanova do pracy w Estońskiej Służbie Bezpieczeństwa Wewnętrznego powrócił Eston Kohver. Oficer został porwany we wrześniu 2014 r. przez agentów z rosyjskiej FSB w czasie prowadzenia czynności operacyjnych po estońskiej stronie granicy z Rosją. Latem ub. roku Kohver został skazany przez sąd w Pskowie na 15 lat kolonii karnej za rzekome szpiegostwo, jednak już kilka tygodni później Kreml wymienił go na swojego agenta Aleksieja Dressena, skazanego w 2012 r. przez sąd w Tallinie na 16 lat więzienia za zdradę państwa i działanie na rzecz rosyjskiego wywiadu.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".