Christian Klar został za to skazany na dożywocie. Wyszedł na wolność w grudniu 2008 roku po 26 latach pobytu w więzieniu. Ma dziś 64 lata i jest o rok młodszy od swego 65-letniego dobroczyńcy Diethera Dehma, który daje mu pracę.
Klub poselski partii "Lewica" uznał, że Dehm postąpił właściwie. Bawarska CSU widzi to inaczej. Jej ekspert ds. polityki wewnętrznej Stephan Mayer uznał zatrudnianie byłego terrorysty z RAF w biurze posła do Bundestagu za "haniebne" i "podłe". "Z mojego punktu widzenia zakrawa to na skandal", dodał.