Sikorski obecnie przebywa w USA i wykłada na Harvardzie. Kiedyś w mediach był częstym gościem, dziś już nie bryluje, ale gdy już się pojawi to jest uważnie słuchany. "Fakt" odnotował, że powiedział podczas ostatniego występu: "do Polski - ani polityki - nie zamierza na razie wracać, bo nie podoba mu się panująca atmosfera".
- Polska znowu jest krajem, w którym trzeba się bać podsłuchów, więc nie spieszę się z powrotem - stwierdził na antenie TVN24 BiŚ.
Sikorski coś o podsłuchach wie, bo dał się nagrać podczas pogaduszek w restauracji. Wtedy palnął m.in. o "robieniu laski Amerykanom".
CZYTAJ WIĘCEJ: Sikorski kolejny raz pośmiewiskiem. Tłumaczy się, że robił "łaskę", a nie "laskę" Amerykanom
Czy były minister spraw zagranicznych dotrzyma słowa? Nie wiemy, ale jeden celebryta podobne deklaracje już składał. On także chciał wyjeżdżać za Ocean, choć do innego kraju. Marzyła mu kariera w Kanadzie, a nadal jest prowadzącym śniadaniowe pogaduszki w TVN. Pamiętacie zapewne o kogo chodzi.
CZYTAJ WIĘCEJ: Biedny Kuźniar. Marzy o Kanadzie, ale nie ma tam dla niego pracy