Igor Siergun był szefem GRU od grudnia 2011 r. Przyczyny 58-letniego wojskowego nadal nie są znane. Według oświadczenia rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu przekazanego agencji Interfax, Siergun zmarł „nagle”.
Z ustaleń amerykańskiego centrum wywiadu geopolitycznego Stratfor wynika, że Kreml celowo ukrywa prawdziwą datę i miejsce śmierci gen. Sierguna, która wbrew oficjalnej wersji lansowanej przez rosyjskie media miała nastąpić w Libanie, a nie Moskwie i to aż dwa dni wcześniej, niż sugerują oficjalne komunikaty.
To nie była jedyna tajemnicza śmierć wysoko postawionego rosyjskiego generała w ostatnich tygodniach. 30 grudnia 2015 r. także „niespodziewanie” zmarł generał-major Aleksandr Szukszyk. Oficjalnym powodem śmierci było zatrzymanie akcji serca. Generał-major Szukszyk dowodził operacją odebrania Krymu Ukrainie i rosyjską inwazją w Osetii. Kierowane przez niego oddziały uczestniczyły w walkach na wschodzie Ukrainy.
Według agencji Interfax, nowy szef GRU generał Korobow był zastępcą Sierguna.