Nowy szef lustracji w Niemczech zapowiedział, że chce być adwokatem wszystkich ofiar komunistycznego reżimu w dawniej NRD. Oprócz tego, on uważa, że archiwum dokumentów pozostawionych przez NRD-owskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwa powinno na zawsze pozostać otwarte.
Jahn również zapowiada, że przyjrzy się polityce personalnej urzędu do spraw akt Stasi, w którym do dziś pracuje około 50 byłych pracowników Stasi.
Urząd pełnomocnika federalnego do spraw akt Stasi w obecnej postaci powstał pod koniec 1991 roku. Bada on zawartość archiwów pod kątem ewentualnej współpracy ze Stasi urzędników państwowych, parlamentarzystów i innych grup zawodowych. Prowadzi także działalność naukową i edukacyjną.
W centrali w Berlinie i filiach urzędu jest w sumie 112 kilometrów bieżących dokumentów, w tym 39 mln kartotek. Dodatkowo w 15 tysiącach worków znajduje się do 600 milionów skrawków dokumentów, które usiłowano zniszczyć po upadku muru berlińskiego. Urząd pracuje nad ich rekonstrukcją.