Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Zdesperowani Rosjanie okupują banki. Oszczędzają nawet na jedzeniu

Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie rosyjskiej Narodowej Agencji Badań Finansowych (NAFI) wynika, że blisko 40 proc. obywateli FR ograniczyło wydatki na żywność, zaś 70 proc.

Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie rosyjskiej Narodowej Agencji Badań Finansowych (NAFI) wynika, że blisko 40 proc. obywateli FR ograniczyło wydatki na żywność, zaś 70 proc. wybiera w sklepach najtańsze produkty. Tonący w długach Rosjanie zaczęli szturmować banki, domagając się pomocy w spłacie zaciągniętych kredytów.

W ostatnich dniach prawdziwą plagą stały się protesty i awantury zdesperowanych klientów w wielu rosyjskich bankach. W jednym z nich, Delta Banku, klienci przykuli się kajdankami do krzeseł i kaloryferów, domagając się pomocy w spłacie kredytów hipotecznych.

– Walczymy tutaj o swoje życie, o to, czy umrzemy z głodu, czy nie – powiedziała rosyjskim mediom jedna z protestujących.

Podobne obrazki odnotowano również w placówkach banku VTB24 oraz w jednym z oddziałów austriackiego banku Raiffeisen. W każdym z tych wypadków tonący w długach Rosjanie domagali się m.in. częściowego umorzenia lub rozłożenia spłaty zadłużenia na dłuższy czas i nowego przeliczenia kredytów w dolarach według kursu z dnia zaciągnięcia pożyczki.

– Nasz kraj jest w takiej zapaści finansowej, że zamiast wydawać miliardy na Krym, powinno się je przeznaczyć dla własnych obywateli. Nasze władze nie dadzą rady utrzymać dwóch krajów naraz – powiedział cytowany przez telewizję Dożd uczestnik protestów.

Jak na razie większość banków nie chce zgodzić się na propozycje dłużników. Wspomniany Raiffeisen zaproponował swoim klientom, by na poczet mniejszych kredytów zastawili m.in. swoje domy i mieszkania.

– Doszło do tego, że nie mamy za co żyć. Już niedługo nie będziemy mieli gdzie mieszkać, chyba że wprowadzimy się do banków – stwierdziła jedna z zdesperowanych kobiet.

O tym, że sytuacja w Rosji pogarsza się z każdym tygodniem, świadczy również sondaż przeprowadzony na zlecenie Narodowej Agencji Badań Finansowych (NAFI). Wynika z niego, że blisko połowa ankietowanych zrezygnowała z wakacji i urlopów wypoczynkowych, zaś ponad 40 proc. przestało kupować sprzęty gospodarstwa domowego i RTV. O ile takie oszczędności były do przewidzenia, o tyle to, że 38 proc. Rosjan postanowiło drastycznie obciąć wydatki na żywność, wzbudza już poważne zaniepokojenie. Ponad 70 proc. respondentów zadeklarowało, że wybiera w sklepach produkty najtańsze i znacznie gorszej jakości. Na zubożenie społeczeństwa wpływa również fakt, że w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy średnie wynagrodzenie w Rosji spadło o blisko 10 proc.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane