Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosyjskie banki padają jak muchy

W ostatnim czasie w stan upadłości postawiono dwa strategiczne rosyjskie banki: Ergo Bank i Wnieszprombank, którego klientami były m.in.

W ostatnim czasie w stan upadłości postawiono dwa strategiczne rosyjskie banki: Ergo Bank i Wnieszprombank, którego klientami były m.in. rodziny polityków Kremla oraz koncerny paliwowe Gazprom i Rosnieft. Rosyjski rynek bankowy chcą ratować Chińczycy, wykupując wypuszczone przez Kreml udziały Sbierbanku.

Jak podają rosyjskie media, w ubiegłym tygodniu Centralny Bank FR odebrał licencję na prowadzenie działalności Ergo Bankowi, zwanemu również „bankiem rosyjskiej Cerkwi”. Z danych, przytoczonych w weekend przez agencję Interfax wynika, że na koniec ub. roku bank posiadał aktywa w wysokości ok. 6,5 mld rubli. W porównaniu z innymi bankami w Rosji to kwota bardzo niska, jednak Ergo Bank był głównym zapleczem finansowym przedstawicieli Kościoła prawosławnego w Rosji.

Bank, założony w 1994 r. w Moskwie z inicjatywy rosyjskich biznesmenów powiązanych z Kremlem, obsługiwał m.in. kilkadziesiąt podmiotów kościelnych, wchodzących w skład 18 prawosławnych diecezji FR, w tym m.in. centralę Patriarchatu Moskiewskiego. Sprawa cofnięcia licencji na działalność Ergo Banku jest o tyle dziwna, że jeszcze niedawno był on jednym z nielicznych banków w Rosji, który w obliczu ogromnego kryzysu gospodarczego notował korzystne wyniki finansowe.

W ostatnich dniach okazało się również, że z popularnego w Rosji Wnieszprombanku wyparowało ponad 187 mld rubli. Centralny Bank FR podjął decyzję o cofnięciu licencji Wnieszprombankowi w czwartek, jednak jego rzeczywisty upadek trwał już od wielu tygodni.


W połowie grudnia ub. roku na polecenie Kremla wprowadzono do Wnieszprombanku zarząd komisaryczny, który miał zapanować nad utrzymaniem płynności finansowej. Wkrótce potem policja aresztowała szefową banku Larisę Markus. Zarzuca się jej działalność w grupie przestępczej i defraudację pieniędzy z kont bankowych. Warto dodać, że klientami Wnieszprombanku były rodziny kilku polityków Kremla, m.in. ministra obrony narodowej Siergieja Szojgu oraz wicepremiera Dmitrija Kozaka. Swoje aktywa lokowały w tym banku również wielkie rosyjskie koncerny petrochemiczne: Gazprom i Rosnieft.

Tymczasem po ubiegłotygodniowej deklaracji ministra finansów FR Antona Siłuanowa o częściowej prywatyzacji Sbierbanku, czyli największego banku w Rosji, tamtejsze media huczą od plotek, że wypuszczone przez Kreml aktywa trafią w ręce China Development Bank Corporation (CDB), największego banku świata, posiadającego aktywa w wysokości ponad 3,3 biliona dolarów.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane